Zwolnienia w branży technologicznej mogą nie być złym znakiem dla całej gospodarki USA

10’000 godzin | wizja cyfrowa | Obrazy Getty’ego

Niedawna fala zwolnienia w sektorze technologicznym może sprawić, że amerykańscy pracownicy będą się zastanawiać, czy ich miejsca pracy nie zostaną uderzone.

Jak dotąd istnieje niewiele dowodów na to, że tysiące cięć w dużych firmach technologicznych – Cel, Amazonka oraz Świergotby wymienić tylko kilka – według ekonomistów pracy wykrwawiają się na całą amerykańską gospodarkę.

Dane federalne wskazują na utrzymującą się siłę na rynku pracy, charakteryzującą się dużym popytem na pracowników, dużymi liczbami nowych miejsc pracy i wskaźnikami zwolnień, które w sumie pozostają bliskie rekordowo niskim poziomom.

Więcej z finansów osobistych:
Rewolucja w telepracy może zostać
Redukcja zatrudnienia powoduje, że pracownicy przenoszą punkt ciężkości na „łagodzenie kariery”
Coraz więcej pracowników rozważa rezygnację ze świadczeń zdrowotnych

Listopadowy raport o zatrudnieniu, opublikowany w piątek przez Departament Pracy USA, był najnowszym dowodem na odporność rynku pracy, który nadal przeciwstawia się grawitacji. Pracodawcy dodali 263 000 miejsc pracy — znacznie powyżej oczekiwań — a krajowa stopa bezrobocia pozostała stabilna na poziomie 3,7%, nieco powyżej najniższego poziomu od pół wieku.

Ogólnie rzecz biorąc, rynek pracy wydaje się „krążyć” w 2023 r., powiedział Nick Bunker, szef badań ekonomicznych w Indeed Hiring Lab.

„Myślę, że to, co dzieje się w sektorze technologicznym, nie jest zbyt reprezentatywne dla tego, co obserwujemy obecnie w całej gospodarce” – powiedział Bunker.

Zwolnienia na najniższym poziomie od prawie dwóch lat

Federalny Badanie tworzenia miejsc pracy i rotacji, który jest wydawany co miesiąc, może być najlepszym wskaźnikiem trendów zwolnień w skali kraju, twierdzą ekonomiści. Wskaźnik zwolnień – który mierzy liczbę zwolnień jako udział w całkowitym zatrudnieniu – nigdy nie spadł poniżej 1% przed erą pandemii.

Ten precedens został złamany w zeszłym roku. Zgodnie z danymi JOLTS, wskaźnik zwolnień wynosi co miesiąc mniej niż 1% od marca 2021 r.

Jedno zastrzeżenie: dane są opóźnione. Najnowszy numer, w środę, dotyczył października. Wiele zwolnień technologicznych zostało ogłoszonych w listopadzie, co oznacza, że ​​mogą pojawić się w następnym raporcie JOLTS, powiedział Daniel Zhao, główny ekonomista w Glassdoor.

Jak dotąd łączna liczba zwolnionych pracowników w USA wynosiła średnio około 1,4 miliona miesięcznie. Dla porównania, w latach 2017-2019 zwolnienia wynosiły średnio około 1,8 miliona miesięcznie, powiedział Bunker.

Innymi słowy: obecne zwolnienia musiałyby wzrosnąć o 400 000 miesięcznie w sposób trwały, aby powrócić do poziomu z lat 2017-2019 – i nawet to zostało uznane za okres siły rynku pracy, powiedział Bunker.

W innych miejscach wolne miejsca pracy – barometr zapotrzebowania pracodawców na pracowników – pozostają znacznie powyżej trendu sprzed pandemii, pomimo spadku ze szczytu na początku tego roku.

W październiku utworzono około 10,3 mln miejsc pracy. Przed pandemią liczba ta nie przekraczała 8 mln. Dlatego firmy nadal zatrudniają na niemal historycznych poziomach.

Ponadto stosunek wolnych miejsc pracy do liczby osób bezrobotnych wynosi około 1,7, co oznacza, że ​​dostępnych miejsc pracy jest prawie dwa razy więcej niż osób poszukujących pracy.

Roszczenia o zasiłek dla bezrobotnych to kolejna miara, choć mniej wiarygodna, ponieważ nie są one bezpośrednią miarą zwolnień. Liczą się co tydzień, więc oferujesz więcej aktualizacji w czasie rzeczywistym. Wnioski o zasiłki dla bezrobotnych pozostały na względnie stałym poziomie i zbliżone do linii trendu sprzed pandemii.

Firmy technologiczne zmniejszają rozdęte szeregi pracowników z czasów pandemii

Zwolnienia techników podwoiły się od października do listopada, ponieważ DoorDash redukuje personel

Ogólnie rzecz biorąc, firmy z siedzibą w USA ogłosiła w listopadzie 76 835 zwolnień, na czele z sektorem technologicznym, zgodnie z raportem opublikowanym w czwartek przez Challenger, Grey & Christmas. To ponad dwukrotnie więcej niż w poprzednim miesiącu i pięć razy więcej niż w listopadzie 2021 r.

Jednak całkowita redukcja miejsc pracy w 2022 r. jest drugą najmniejszą w historii, ustępując jedynie zeszłorocznej, wynika z danych raport. Firma zaczęła śledzić dane w 1993 roku.

Zwolnienia w dużych firmach technologicznych to w wielu przypadkach częściowe złagodzenie problemu nadmiernego zatrudnienia podczas pandemii; ekonomiści pracy twierdzą, że niekoniecznie jest to oznaka szerszej słabości gospodarczej, która doprowadzi do redukcji zatrudnienia w innych sektorach.

Dyrektor generalny Meta, Mark Zuckerberg, nawiązał do tej dynamiki w niedawnym liście do pracowników, wyjaśniając redukcje zatrudnienia, które dotykają ponad 11 000 pracowników.

„Na początku Covid świat poruszał się szybko online, a gwałtowny wzrost handlu elektronicznego doprowadził do ogromnego wzrostu przychodów” – powiedział Zuckerberg. napisał. „Wielu przewidywało, że będzie to trwałe przyspieszenie, które utrzyma się po zakończeniu pandemii. Ja też tak zrobiłem, więc podjąłem decyzję o znacznym zwiększeniu naszych inwestycji. Niestety nie potoczyło się to tak, jak oczekiwałem”.

Szef Amazona, Andy Jassy, ​​również powiedział firma „szybko zatrudniała w ciągu ostatnich kilku lat”. Jednak Jassy powiedział, że gospodarka „pozostaje w trudnym miejscu”.

Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych podnosi koszty pożyczek, aby schłodzić rynek pracy i całą gospodarkę, próbując ujarzmić utrzymującą się wysoką inflację. Dopiero okaże się, w jakim stopniu bank centralny powstrzyma gospodarkę.

„Rynek pracy… pozostaje zaskakująco silny”

Podczas gdy w gospodarce USA generalnie nie ma masowych zwolnień, firmy technologiczne częściowo reagują na „prawdziwy trend gospodarczy” – powiedział Zhao.

„Jest tylko jasne, czym jest pierwsze domino [to fall] patrząc wstecz”, powiedział Zhao. „Nie sądzę, abyśmy mogli wykluczyć, że te zwolnienia nie są pierwszym dominem”.

Jednak Zhao powiedział, że rynek pracy pozostaje silny i konsekwentnie zaskakuje w tym roku na plus, co sugeruje, że niekoniecznie będzie szersza zaraza.

„Wydaje mi się, że to był temat przewodni 2022 roku – nadal oczekujemy, że rynek pracy spowolni bardziej dramatycznie i pozostaje zaskakująco silny” – powiedział.