UFC Orlando: Stephen Thompson vs. Kevin Holland – Walczy o sukces

UFC Orlando zakończyło się piekielnie dziką jazdą. Karta zaczęła się z hukiem, nieco się cofnęła, a następnie zakończyła siedmioma prostymi wykończeniami, tworząc thriller aż do ostatniej klatki. Stephen Thompson i Kevin Holland stoczyli jedną z najbardziej kreatywnych walk w UFC, Rafael dos Anjos pokazał Bryanowi Barberze, dlaczego był kiedyś mistrzem, a Sergej Pavlovic dał elicie wagi ciężkiej do myślenia na wiele miesięcy.

Czy więc Thompson powraca jako elitarny zawodnik w wadze 170 funtów? Czy RDA naprawdę przekona Conora McGregora do walki z nim? I czy któryś z pięciu czołowych zawodników kategorii muszej będzie skłonny podjąć ryzyko w starciu z Matheusem Nicolau?

Aby odpowiedzieć na te pytania – i nie tylko – użyję klasycznej metodologii rezerwacji walk Silvy i Shelby’ego z UFC sprzed lat. Oznacza to stawianie zwycięzców przeciwko zwycięzcom, przegranych przeciwko przegranym i podobnych talentów przeciwko sobie. Miejmy nadzieję, że idąc za tym modelem, kilka z tych pomysłów na walkę faktycznie wyjdzie ze strony i trafi do Oktagonu. A teraz przejdźmy do walk!

STEPHEN TOMPSON

Pod wieloma względami trudno jest wiedzieć, o co chodzi w tej walce, jako wskaźnik tego, gdzie obecnie znajduje się Stephen Thompson w dywizji półśredniej. Z pewnością nadal ma fantastyczne wyczucie czasu i pracę nóg, które czyniły go tak dynamicznym zagrożeniem przez tak długi czas. Ale Holland był również w stanie wytropić go wieloma dzikimi dźgnięciami i powalić go kilkoma dobrze wymierzonymi reakcjami na dźgnięcia Thompsona. Gdyby Holland chciał więcej grapplingu, czy nadal byłaby to walka, którą Thompson wygrałby?

Przynajmniej wiemy, że „Wonderboy” może nadal być czystą akcją w walkach, które utrzymują go tam, gdzie chce być. Sztuką jest dowiedzieć się, czym one są. Nie miałbym nic przeciwko zobaczeniu, jak ponownie zmierzy się z Jorge Masvidalem, ale sprowadzenie Masvidala z powrotem do oktagonu wydaje się obecnie dużym wyzwaniem. Inne nazwisko, które przychodzi na myśl, to Michel Pereira. Jest ogromny i wszechstronny i ma wystarczającą moc, by zranić Thompsona przez cały czas, ale ma te same wady techniczne, które Holland pokazał w długich walkach. I pewnie by to trzymał. Thompson kontra Pereira wygląda na zabawną i fascynującą bitwę dla byłego pretendenta do tytułu.

KEVIN HOLANDIA

Jeśli Thompsonowi trudno jest wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi, to podwójnie trudno jest zrozumieć, co się dzieje z Kevinem Hollandem w tych dniach. „Trailblazer” ostatnio dużo mówił o przejściu na emeryturę i jeśli jego występ tutaj jest czymś godnym uwagi, był znacznie mniej zainteresowany wygrywaniem niż dobrą zabawą. Kiedy doznał kontuzji ręki i walka przestała być dobrą zabawą, Holland wyglądał, jakby w ogóle nie był zainteresowany rywalizacją. Czy wróci do MMA po kilku miesiącach przerwy? Czy może być w pierwszej dziesiątce wagi półśredniej, jeśli nie martwi się tak podnoszeniem ręki? Odpoczynek i krok wstecz są w porządku. Kiedykolwiek (lub jeśli) Holland powróci, walki z Michaelem Chiesą, Maxem Griffinem, a może nawet Khaosem Williamsem wydają się przyzwoitymi pomysłami. Biorąc pod uwagę jakiego rodzaju dopasowań on szuka, powiem zarezerwuj holandię vs williams i pozwól im się toczyć.

RAFAŁA DOS ANJOSA

Ta druga podróż do wagi półśredniej dla byłego mistrza wagi lekkiej była właściwa dla Rafaela Dos Anjosa. Tak długo, jak trwała walka, Barberena utrzymywał niepokój, ale kiedy RDA zaczął atakować, w pośpiechu zamienił to w osuwisko. Barberena po prostu nie wytrzymał grapplingu Brazylijczyka i trafił łamaczem karku po tym, jak stracił kontrolę w drugiej rundzie.

Po meczu RDA myślał tylko o jednym: szansa na spełnienie obietnicy z przeszłości, walka z Conorem McGregorem. Obaj mężczyźni byli wcześniej dopasowani w 2015 roku, kiedy pas posiadał RDA. Jednak kontuzja Anjosa przerwała walkę. Zamiast tego McGregor walczył z Natem Diazem, podczas gdy RDA stracił tytuł na rzecz Alvareza. Jeśli chodzi o 38-letniego talentu Kings MMA, walka ma sens. Dla McGregora jest to dowolna z 10 różnych możliwości, z których może wybierać. Nie wątpię, że to najbardziej prawdopodobna opcja. Chciałbym, żeby RDA dopadło McGregora, ale on z nim walczy Vincent Luque wydaje się bardziej prawdopodobne, a także dużo zabawy.

MATEUSZ NICOLAU

Matheus Nicolau nie mógłby lepiej zrealizować planu gry, gdyby ta walka była wyreżyserowana. Trzymał się z tyłu, zmuszał Schnella do podążania za nim i łapał go ciężkimi kontrami, ilekroć Amerykanin puścił ręce. Rezultatem była seria powaleń i ostatecznie nokaut po dużej prawicy. To zwycięstwo stawia Nicolau na szczycie dywizji muszej. Walki z Kai Kara-France, Alexandre Pantoją lub Brandonem Royvalem byłyby rozsądnymi następnymi opcjami. Pantoja prawdopodobnie czeka na szansę na złoto, Royval właśnie wycofał się z walki z powodu kontuzji, a Kara France zmierzy się z Alexem Perezem. Zakładając, że KKF vs. Perez wygra, Nicolau obstawia zwycięzcę. Kto wyjdzie z tego z podniesioną ręką, będzie mocno walczył o tytuł.

Siergiej Pawłowicz

Wygląda na to, że mamy nowego pretendenta do wagi ciężkiej. Tai Tuivasa może nie osiągnął jeszcze szczytu góry, ale zdecydowanie stał się jednym z najniebezpieczniejszych ludzi w wadze ciężkiej. Pavlovic wyszedł tam i zmiażdżył go, jakby to było nic. Niestety, biorąc pod uwagę obecną dywizję, nikt nie zgadnie, co go stawia. Czy Stipe nadal walczy? Czy Curtis Blaydes zaakceptuje walkę z innym przeciwnikiem z niższej półki? Czy Francis Ngannou kiedykolwiek wróci? Czy Jon Jones zadebiutuje w wadze ciężkiej? Wszystkie pytania, kilka odpowiedzi. Jednak jedną osobą, co do której nie mam pytań, jest Cyril Gane. Atmosfera sporu między Pavloviciem a Gane wydaje się koniecznościąi mógłby sprawić, że którykolwiek z nich znajdzie się na szczycie stosu, ilekroć UFC wymyśli, co zrobić z tym pasem.

ROMAN DOLIDZA

Nawet jeśli nie na krótką metę, wydawało się to dużym krokiem naprzód dla Romana Dolidze. Jack Hermansson zdobył swoje miejsce na szczycie dywizji średniej dzięki latom kontrolowanych, ofensywnie zróżnicowanych występów. Jest typem wojownika, który rzadko popełnia duże błędy – duże zapotrzebowanie na wojownika takiego jak Dolidze, który polega na sianiu spustoszenia. Dolidze znalazł jednak swój moment w drugiej rundzie. Hermansson powalił go łatwą dwójką, ale znalazł agresywną grę w obronie, na którą w ogóle nie był gotowy. Ramię, trójkąt, blokada nogi, obcinacz łydek, tylny stojak i GnP, wszystko w ciągu około 20 sekund. Niedługo potem sędzia również zrezygnował z walki. Wielkie zwycięstwo Gruzina, które dało mu miejsce w pierwszej piętnastce. Po meczu wywołał Khamzata Chimaeva. Czy jest szansa, że ​​dojdzie do tej walki? Nie. Ale co powiesz na walkę z Andrzej Muniz? Kupiłbym to.

FILIPA ROWA

Nieco zaskakujące było to, że Philip Rowe wyglądał świetnie w starciu z Nickiem Price’em, zamieniając dzikie kombinacje „Hybrydy” na laserowo ostre 1-2 w kieszeni. To druga runda, w której sprawy zaczęły się trochę komplikować, a Price wielokrotnie lądował, gdy przyspieszał. Rowe miał swoje wielkie momenty, ale kiedy Price zaczął go ranić w 3. rundzie, wyglądało na to, że walka się skończyła. Rowe jechał jednak błyskawicznie, a kiedy wrócili na nogi, jego przeciwnik został całkowicie zamknięty. Kilka wielkich prawych rąk później Philip Rowe odszedł z trzecim z rzędu zwycięstwem w UFC. To powinno sprawić, że będzie na dobrej drodze do kolejnej pełnej akcji walki w drodze do wagi półciężkiej, a jest jeszcze jeden snajper, z którym chciałbym go zobaczyć. Ian Garry wyglądał fantastycznie w swojej krótkiej karierze w Oktagonie. Garry vs. Rowe byłby świetną walką, aby zobaczyć, czyj największy zawodnik waży 170 funtów.

ANIELA HILL

Znakomity występ Angeli Hill, która wcześnie postawiła nogę na gaz przeciwko Emily Ducote i nie odpuściła ani na chwilę. Ducote znalazł punkty, by trafić 1:2 i złapać Hilla w kontrataku, ale sprawy potoczyły się szczególnie nieprzyjemnie w klinczu, gdzie Hill raz po raz lądował łamiąc kolana. To dwa zwycięstwa z rzędu dla Hill, która wygląda na to, że wciąż jest u szczytu kariery i jest gotowa na kolejny test na wysokim poziomie. Na nieszczęście dla niej, jeśli nie chce kolejnego debiutanta, takiego jak Luana Pinheiro lub Piera Rodriguez, nie ma zbyt wielu zawodniczek z pierwszej piętnastki, z którymi Hill by się nie spotkała. Rewanże z Amandą Lemos lub Michelle Waterson nie byłyby złym pomysłem, ale myślę, że dam Hillowi szansę na walkę z Mackenzie Dern. Dern wciąż potrzebuje więcej przypraw, aby naprawdę konkurować z elitą. Dla Hilla byłaby to świetna okazja do walki o tytuł. Hill vs. Dern to dobra okazja dla Hilla, aby zająć kolejną pozycję na szczycie dywizji 115 funtów.

INNE WALKI: Bryan Barbera vs. Franciszek Trinaldo, Matta Schnella vs. Tima Elliotta, Tiivasa vs. Aleksander Romanow, Przegrany Jack Hermansson kontra Imavov/Gastelum, Eric Anders vs. Dusko Todorović, Kyle’a Daukausa vs. Wellingtona ThurmanaNiko Price vs. Takashi Sato, Emily Ducote vs. Mizuki InoueClay Guida vs. Ricky’ego Glenna, Michaela Johnsona vs. Nasrat Haqparast, Marc Diakiese vs. Christos Giagos, Jonathana Pearce’a vs. Kolejna FiladelfiaDarren Elkins vs. Karol Rosa, Nathan Levy vs. Mikołaj Motta, Genaro Valdez vs. Eryk Gonzalez, Franciszek Marszałek vs. Williama Gomisa, Marcelo Rojo vs. Łukasz Aleksander, Yazmin Jauregui vs. Cory’ego McKenny, Istela Nunes vs. Melisa Martinez