Trzy sygnały z dzisiejszego raportu o zatrudnieniu sugerują, że inflacja pozostanie wysoka

Piątkowy raport o zatrudnieniu pokazał, że gospodarka USA dodała setki tysięcy miejsc pracy, co sugeruje, że rosnące ceny utrzymają się pomimo wysiłków Rezerwy Federalnej, aby je powstrzymać.

Zgodnie z opublikowanym w piątek federalnym raportem dotyczącym zatrudnienia, Stany Zjednoczone dodały w listopadzie 263 000 nowych miejsc pracy, znacznie więcej niż 200 000 nowych miejsc pracy oczekiwali ekonomiści. Stopa bezrobocia również utrzymywała się na stałym poziomie 3,7 procent, zaledwie o 0,2 punktu procentowego powyżej poziomu z lutego 2020 r.

To nie jest zła wiadomość, jeśli szukasz innej lub nowej pracy, ale jest to zła wiadomość dla decydentów, którzy martwią się o inflację – ogromny problem polityczny dla obu stron.

Przychodzi kilka dni po tym, jak szef Fed, Jerome Powell, zasygnalizował, że bank centralny chciałby obniżyć podwyżki stóp procentowych, podnosząc czerwone flagi, czy to się zmieni. Akcje początkowo spadały w wiadomościach, po czym wzrosły przed zamknięciem. S&P 500 zakończył dzień spadkiem zaledwie o jedną dziesiątą punktu.

Oto trzy punkty danych z raportu, które sugerują, że inflacja nie spada i skomplikuje plany stóp procentowych Fed.

Nowy raport pokazał szybki wzrost zatrudnienia

Od początku roku Stany Zjednoczone dodały średnio 392 000 miejsc pracy miesięcznie. Chociaż jest to wolniejszy niż średni miesięczny wzrost wynoszący 562 000 w 2021 r., wzrost liczby miejsc pracy jest nadal znacznie szybszy niż średni miesięczny wzrost wynoszący 178 000 w 2019 r.

Silny rynek pracy niekoniecznie sam w sobie zwiększa inflację i możliwe jest, że Stany Zjednoczone nadal będą odnotowywać silne tworzenie nowych miejsc pracy bez wysokiej inflacji. Inflacja pozostała poniżej celu Fed na poziomie 2 procent, chociaż stopa bezrobocia w USA spadła do 3,5 procent w 2019 roku.

Jednak wiele sił napędzających szybkie tworzenie miejsc pracy, w tym odporne wydatki konsumpcyjne, może również podnieść ceny konsumpcyjne.

„Rynek pracy wydaje się normalizować po pandemii i ponownie otwierać się na wstrząsy, niekoniecznie w sposób podatny na recesję” – powiedział Preston Mui, ekonomista z organizacji badawczej non-profit Employ America, w piątkowej analizie.

„Jednak nie widzieliśmy jeszcze pełnych skutków podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną i powinniśmy wypatrywać oznak dalszego pogorszenia sytuacji w nadchodzących miesiącach”.

Z raportu wynika, że ​​płace rosną szybciej

Głównym sposobem, w jaki Fed walczy z inflacją, jest podnoszenie stóp procentowych w sposób, który zwiększa koszty dla gospodarstw domowych, pozostawiając im mniej pieniędzy do wydania na towary i usługi. Jest to trudniejsze, jeśli amerykańskie płace nadal rosną w szybkim tempie.

Średnie zarobki godzinowe wzrosły w listopadzie o 0,6 proc. – znacznie szybciej niż oczekiwany przez ekonomistów w zeszłym miesiącu wzrost płac o 0,3 proc. – przy rocznym wzroście o 5,1 proc. Departament Pracy obniżył również wzrost płac we wrześniu i październiku, po tym jak wstępne raporty wykazały, że wzrost płac spada w bardziej zrównoważonym tempie.

„Największą wiadomością w tej publikacji są duże korekty w górę wzrostu płac we wrześniu i październiku oraz duża liczba w listopadzie” – powiedział na Twitterze Jason Furman, który przewodniczył Radzie Doradców Ekonomicznych (CEA) Białego Domu za byłego prezydenta Obamy.

„To już drugi raz w tym roku, kiedy się widzimy [revisions] w ten sposób burzy nadzieje, które mogą być symboliczne [wage] wzrost ostygł” – kontynuował.

Chcieć, aby ludzie zarabiali mniej, jeśli mają problemy z nadążaniem za rosnącymi cenami, może wydawać się dziwne. Ale prezes Fed, Jerome Powell, powiedział w środę, że firmy nie będą w stanie przestać podnosić cen w szybkim tempie, dopóki koszty płacenia i zatrudniania pracowników nie ustabilizują się.

Z tego powodu, powiedział Powell, Fed będzie nadal starał się ograniczać liczbę wolnych miejsc pracy i zapotrzebowanie pracodawców na nowych pracowników – dwie kluczowe siły stojące za szybkim wzrostem płac. Bez wielu miejsc pracy do wyboru pracownicy będą ostatecznie musieli zadowolić się niższymi płacami, niż mogliby zapewnić w gorącej gospodarce.

„Żeby było jasne, silny wzrost płac to dobra rzecz” – powiedział Powell w oświadczeniu dla Brookings Institution.

„Ale aby wzrost płac był zrównoważony, musi być zgodny z 2-procentową inflacją” – kontynuował, odnosząc się do rocznego celu inflacyjnego Fed.

Raport pokazuje, że ogólna siła robocza pozostaje w stagnacji

Siła robocza w USA nadal ma mniej niż 3,5 miliona pracowników w porównaniu z wielkością sprzed pandemii i wykazuje niewielki postęp w wypełnianiu tej luki.

Wskaźnik aktywności zawodowej i stosunek zatrudnienia do liczby ludności nieznacznie spadły od początku roku, mimo że historycznie silny rynek pracy i szybki wzrost płac zmusiły miliony Amerykanów do znalezienia lepszych miejsc pracy.

Ekonomiści nie są jeszcze pewni, dlaczego więcej pracowników nie powróciło na rynek pracy, chociaż generalnie obwiniają za to kombinację wcześniejszych emerytur podczas pandemii, utrzymujących się skutków infekcji COVID-19 i gwałtownego spadku imigracji.

„Biorąc pod uwagę wzrost płac, można by pomyśleć, że pracownicy zostaną wciągnięci na rynek pracy. Ale tak się nie dzieje w obecnej ekspansji gospodarczej” – wyjaśnił w analizie Joe Brusuelas, główny ekonomista w firmie audytorskiej i podatkowej RSM.

„Połączone długoterminowe trendy demograficzne związane ze starzejącą się siłą roboczą i mniejszą imigracją, wraz ze skutkami pandemii, powodują przyspieszenie zmian strukturalnych siły roboczej”.

Zmiany te sprawiły, że firmy starają się obsadzić wolne stanowiska, podnosząc płace, aby utrzymać odpowiednią liczbę pracowników i podnosząc ceny, aby to zrekompensować.