Sammy jest pierwszy, ale nie ostatni

Wprowadzenie na rynek elektrycznej naczepy Tesla Semi Class 8 wprowadza na rynek kilka nowych rozwiązań (wiele z nich nie zostało jeszcze ujawnionych). Jedną z takich rzeczy jest wysokonapięciowy układ napędowy Tesli.

Tesli ogłoszone podczas Pół zdarzenie dostawy że ciężarówka jest wyposażona w fabrycznie nową „napęd tysiącwoltowy”, który jest głównym czynnikiem przyczyniającym się do wyjątkowej sprawności pojazdu (ma jednak zasięg 500 mil).

Jednak Tesla nie wyjaśnia dalej, co to właściwie oznacza. Niezależnie od tego, czy jest to dokładnie 1000 V, czy około 1000 V. Niezależnie od tego, czy jest to napięcie nominalne, czy szczytowe. Czy to tylko system baterii, czy io trzy falowniki i silniki (co zakładamy).

Jest to jednak rewolucyjna zmiana dla firmy, która przyzwyczaiła nas do stosowania systemu akumulatorów 400 V w swoich samochodach elektrycznych (Model 3, Model Y, Model S i Model X).

Półtesty Tesli

Niektórzy producenci pojazdów elektrycznych zaprezentowali już pierwsze modele samochodów elektrycznych z instalacją 800 V, a nawet 900 V.

Możemy wymienić Porsche Taycan, a także Hyundai Ioniq 5 i Kia EV6 oparte na E-GMP Hyundai Motor Group. Lucid Air ma aż 924 V (w 22-modułowej wersji z akumulatorem dalekiego zasięgu, w porównaniu do 756 V w wersji z 18-modułowym akumulatorem). Rivian ogłosił zamiar przejścia na 800 V.

Należy zauważyć, że dokładne napięcie systemu zmienia się dość zauważalnie między stanem naładowania 0% a 100% (podobnie jak napięcie poszczególnych ogniw baterii pomnożone przez liczbę ogniw w szeregu). Różnica może przekroczyć jedną czwartą wartości szczytowej, więc mówimy o zmianie większej niż 200V.

Wielu z nas zastanawiało się, czy Tesla w swoich samochodach osobowych przejdzie na system akumulatorów klasy 800 V. W przypadku Tesli Semi było to do przewidzenia.

Duże pojazdy, zwłaszcza półciężarówki, naprawdę potrzebują dużo mocy, zarówno do jazdy, jak i do szybkiego ładowania. Ponieważ straty elektryczne rosną z kwadratem prądu, zawsze warto zwiększyć napięcie i przesłać tę samą moc proporcjonalnie zmniejszonym prądem.

Po stronie ładowania umożliwia zmniejszenie grubości kabla (waga i straty). Po stronie jednostek napędowych (między akumulatorem a kołami) umożliwia poprawę efektywności jazdy oraz hamowanie rekuperacyjne. Im lepsza wydajność, tym mniejszy i lżejszy akumulator oraz cena pojazdu (przy założeniu tego samego zasięgu).

Wadą wyższego napięcia jest to, że jest to bardziej zaawansowane rozwiązanie (może wymagać droższych elementów lub przeprojektowania istniejących części w układzie wysokiego napięcia). Ale generalnie przejście na wyższy poziom napięcia jest konieczne (branża kolejowa doskonale o tym wie, a lotnictwo lepiej szybko się tego uczy).

Tesla zdecydował się na „tysiąc woltów” w Semi. Ale z pewnością nie będzie to jedyny pojazd elektryczny wysokiego napięcia od Tesli.

Firma przyznała, że ​​z systemem przybywają kolejne pojazdy. To oczywista sugestia, że ​​następny będzie Cyberciężarówka Teslizwłaszcza, że ​​dostanie też możliwość naprawdę szybkiego ładowania (poziom 1MW).

Główne pytanie brzmi: czy 1000 V pozostanie tylko dla dużych pojazdów, czy też dla samochodów osobowych, takich jak Model 3, Model Y, Model S i Model X?

Być może wraz z kolejnym znaczącym ulepszeniem istniejących samochodów (lub wprowadzeniem nowego modelu) Tesla zdecyduje się również na zwiększenie zasięgu i dalsze zwiększenie wydajności.