Poszukiwanie przez Amazon „świętego Graala” robotyki

Amazon.com właśnie zbliżył się znacznie do osiągnięcia tego nieuchwytnego celu, dzięki skokowi mocy automatyzacji, który obiecuje dalekosiężne skutki dla jego ogromnej siły roboczej i przyszłych ambicji rozwojowych.

W zeszłym miesiącu gigant technologiczny zaprezentował kolekcję nowych robotów, z których jeden może zastąpić ludzi w najpowszechniejszym zadaniu Amazona – zbieraniu przedmiotów i odkładaniu ich. Filarem tego nowego rodzaju automatyzacji jest ramię robota — trafnie nazwane Sparrow na cześć wytrwałego, przenikliwego ptaka — które łączy w sobie zaawansowaną sztuczną inteligencję, różnorodne chwytaki oraz szybkość i precyzję, które są obecnie standardem w gotowych produktach przemysłowych. ręce robota.

Ogłoszenie było łatwe do przeoczenia, pojawiło się pośród lawiny wiadomości, które częściowo ilustrują niektóre wyzwania, którym Amazon próbuje sprostać dzięki wysiłkom w zakresie automatyzacji. Firma zaczęła zwalniać pracowników korporacyjnych w połowie listopada w ramach poważnego cięcia kosztów w celu radzenia sobie ze skutkami gwałtownej ekspansji pandemii.

Zatrudnienie w firmie zwiększyło się ponad dwukrotnie w tym okresie i przekroczyło 1,6 miliona na początku tego roku. Zdecydowana większość tych pracowników została dodana do dużej operacji logistycznej Amazon, która dostarcza paczki klientom e-commerce. Amazon ma trudności z zarządzaniem wielkością i morale tej grupy pracowników, z których niektórzy stali się niespokojni wymaganiami związanymi z ich wysoce powtarzalnymi zadaniami. W październiku firma odrzuciła próbę uzwiązkowienia w stanie Nowy Jork podjętą przez raczkującą grupę robotniczą, która obiecała kontynuować swoją kampanię.

Jednym z długoterminowych rozwiązań tych problemów firmy Amazon są roboty, które mogą sprawić, że role, które obecnie pełni wielu z tych pracowników, staną się przestarzałe, chociaż firma nie tak mówi o swoich wysiłkach na rzecz automatyzacji. Zamiast tego Amazon określa swoją automatyzację w kategoriach korzyści dla swoich pracowników.

Według Tye Brady, głównego technologa w Amazon Global Robotics, niedawno wprowadzone przez Amazon roboty mogą pomóc firmie zmniejszyć liczbę wypadków i rotację w jej magazynach. „Roboty są dobre w powtarzalnych zadaniach i podnoszeniu ciężarów – chcę zautomatyzować przyziemne i powtarzalne zadania” — mówi.

Sparrow jest wyjątkowy pod względem swoich możliwości i zakresu ambicji Amazona. Na pierwszy rzut oka robot ma potencjał, by pewnego dnia zaoszczędzić Amazonowi miliardy dolarów na wynagrodzeniach i świadczeniach. Lub, jak lubią to ująć liderzy w Amazon, pozwoli to firmie na dalszy rozwój, pomimo ostatnich wyzwań operacyjnych. „Naszym celem jest wyposażenie naszych pracowników w narzędzia, których potrzebują, aby wykonywać swoją pracę wydajniej i bezpieczniej” — mówi Mr. Brady’ego. „Wierzę, że robotyka współpracująca naprawdę odblokowuje większą produktywność, a także może poprawić wrażenia pracowników” — dodaje.

Amazon wraz z wieloma innymi firmami zajmującymi się robotyką opracowującymi podobne maszyny ścigają to, co eksperci w tej dziedzinie nazywają „świętym Graalem” robotyki – maszyny tak zwinne, szybkie i elastyczne jak ludzkie ramię i dłoń.

Taki robot może pewnego dnia być w stanie obsłużyć każdy z tysięcy – lub w przypadku Amazona milionów – różnych towarów przewożonych w typowym magazynie e-commerce.

Robotyczne ramię Amazona jest wciąż w fazie eksperymentalnej. Aby firma mogła dalej nad tym pracować, musi udowodnić swoją wartość, ponieważ nawet dział robotyki Amazona nie uniknął poważnych cięć kosztów. Rzecznik firmy powiedział dziennikowi Amazon, że zwolni 2% pracowników działu w ramach procesu decydowania, które projekty badawcze robotyki należy wyciąć, a które podwoić.

Pierwsze zadanie Sparrowa będzie częścią eksperymentalnego, zautomatyzowanego systemu obsługi ładunków, który firma zaprezentowała w czerwcu. Zwykle w magazynie Amazona zrobotyzowane „jednostki napędowe” dostarczają ludziom wysokie, miękkie półki, którzy wybierają przedmioty z tych półek i wrzucają je do pojemników. Pojemniki te są następnie transportowane przenośnikami do innej części magazynu w celu pakowania i dostawy.

W nowym systemie Amazona zamiast na półkach przedmioty przechowywane są w plastikowych pojemnikach umieszczonych na jednostkach napędowych. Pojemniki te mogą być następnie automatycznie ustawiane przed ludźmi, na ergonomicznej wysokości, dzięki czemu pobieranie z nich przedmiotów jest mniej uciążliwe – mówi rzecznik firmy.

Sparrow to próba pewnego dnia zastąpienia ludzkich zbieraczy na tym etapie operacji. To, co jest dziś ergonomiczne dla pracownika magazynu, nieprzypadkowo nadaje się również dla przyszłego ramienia robota, takiego jak Sparrow.

Inne roboty wprowadzone niedawno przez Amazon to Robin i Cardinal, które sortują paczki. W czerwcu Amazon przedstawił Proteus, pierwszego w pełni autonomicznego robota dostawczego firmy. Proteus może podnosić i przenosić duże wózki o wadze do 800 funtów podczas poruszania się po zatłoczonych obszarach.

Obecnie Sparrow może obsłużyć tylko około 65% przedmiotów znajdujących się w typowym magazynie Amazon. Przedmioty te obejmują książki w twardej oprawie, butelki pełne płynów i koszulki w plastikowych torebkach. Ostatecznie, gdy Sparrow będzie wystarczająco dobry w tym zadaniu, celem jest zastąpienie ludzi jako zbieraczy, mówi Brady.

Inne firmy opracowały podobne roboty, chociaż mają one obsługiwać węższy zakres produktów niż robot Sparrow. Należą do nich Ambi Robotics, która dostarcza roboty do obsługi paczek dla US Postal Service, oraz RightHand Robotics. Robotyczne ramię firmy może wyciągać tysiące różnych rodzajów przedmiotów z pojemników do przechowywania i jest używane w magazynach firmy Paltac, jednego z największych japońskich hurtowników towarów konsumpcyjnych.

Jedną z rzeczy, które pomagają w przyjęciu tych robotycznych systemów kompletacji, jest fakt, że ceny technologii automatycznego przechowywania pojemników pełnych towarów i dostarczania ich do właściwego robota gwałtownie spadają, mówi Yaro Tenzer, dyrektor generalny RightHand Robotics. „Czasami żartujemy tutaj:„ Niech Bóg błogosławi wszystkie firmy, które mogą przenosić torby za pomocą naszych robotów ”.

Firmy oferujące te zrobotyzowane systemy magazynowania to Attabotics, AutoStore, Alert Innovation i Dematic.

Jednak Amazon ma nadzieję działać na znacznie większą skalę iz dużo większym stopniem złożoności.

„To, co robimy, nie przypomina niczego, co zostało zrobione w historii ludzkości – na skalę, którą robimy” – mówi Brady.

Nowe typy automatyzacji mogą służyć celom biznesowym wykraczającym poza redukcję liczby pracowników w firmie. Na przykład Amazon od dawna polegał na pewnych rodzajach automatyzacji w swoich magazynach, ale nadal zatrudniał więcej pracowników magazynowych — ponad milion od 2012 r. Wszystko to wynika po części z tego, że jest to główny sposób, w jaki Amazon wykorzystuje automatyzację, więc daleko, jest utrzymanie kosztów na niskim poziomie i szybsze docieranie towarów do konsumentów.

W przyszłości, gdy pracownicy będą przenoszeni z ról takich jak kompletacja, zostaną przeniesieni do innych ról, w których pomogą firmie lepiej obsługiwać klientów, mówi Brady. Dodaje, że nie wie dokładnie, jakie to będą role.

Historia zawiera lekcje dla tych, którzy chcieliby wykorzystać automatyzację do zwiększenia produktywności. Wielu ludzi ma dziś zawody, które nie istniały, kiedy powstawały Stany Zjednoczone, kiedy ponad dwie trzecie Amerykanów było rolnikami. (Dzisiejsza liczba to mniej niż 2%). Nie jest więc jasne, czy świat pełen silnych, zręcznych, niestrudzonych, sztucznie inteligentnych ramion robotów będzie oznaczał, że wszyscy pracownicy, których zastąpią, będą nadal pracować dla Amazona.

Możliwe, że w niedalekiej przyszłości twierdzenia Amazona, że ​​automatyzacja po prostu pomoże mu zrobić więcej z istniejącą siłą roboczą – na przykład osiągnąć jeszcze szybszą dostawę – okażą się prawdziwe. W dalszej przyszłości wcale nie jest jasne, czy nawet najbardziej ambitne cele Amazona będą wymagać wszystkich ludzi, których firma dzisiaj zatrudnia. Rzeczywiście, biorąc pod uwagę dziesiątki firm oferujących roboty, takie jak te, które produkuje Amazon, oraz wydajność, jaką te roboty umożliwią konkurentom Amazona, jeśli automatyzacja Amazona nie pozwoli mu zmniejszyć zależności od ludzi, może to zagrozić długoterminowej rentowności sprzedawcy detalicznego z działalności firmy.

Z tego punktu widzenia innowacja w dziedzinie robotyki w Amazonie wydawałaby się kwestią egzystencjalną dla firmy. A ciągłe inwestycje w technologię sugerują, że jej liderzy o tym wiedzą.

Ta relacja została opublikowana na kanale agencji bez zmian w tekście.