Billy Donovan z Bulls zdegradował starterów Patricka Williamsa, Ayo Dosunmu

SAN FRANCISCO — Dla jasności, decyzja Billy’ego Donovana o zastąpieniu Ayo Dosunmy przez Alexa Caruso i Patricka Williamsa przez Javonte Greena w wyjściowym składzie w piątkowy wieczór nie miała na celu obrony przeciwko potężnym Golden State Warriors.

„Chodziło bardziej o zobaczenie:„ Zobaczmy, jak to wygląda ”- powiedział później Donovan Chicago Bulls119-111 strata. „Zawsze oceniam i nie podejmuje się decyzji po dwóch lub trzech meczach. Ale myślę, że jest całkiem przyzwoite obciążenie pracą, biorąc pod uwagę liczbę gier, w które graliśmy. A ja po prostu chciałem spojrzeć na coś innego”.

A Donovan powiedział, że mu się to podoba. Tak więc, chociaż nie ma długoterminowych zobowiązań, nowy wygląd jest zdecydowanie czymś, czego można się spodziewać w najbliższej przyszłości.

„Rozumiem, że na początku zawsze istnieje pewien poziom prestiżu. Rozumiem to wszystko. Ale myślę też, że ci faceci widzą szerszy obraz” – powiedział Donovan o zdegradowanych Dosunmu i Williamsie. „To nie tak, że powiedziałem im:„ Hej, słuchaj, usuwam cię z początkowego składu, a ciebie z rotacji ”. Byłem naprawdę zadowolony ze sposobu, w jaki oboje zareagowali. To chłopaki z zespołu. Chcą wygrać. Jestem pewien, że w głębi serca chcą zacząć. Ale myślę też, że zespół jest dla nich ważniejszy.

Rzeczywiście, zarówno Dosunmu, jak i Williams wybrali wysoką drogę.

„Po prostu wziąłem to za to, czym było. Staraj się być coraz lepszy” – powiedział Dosunmu. „Moim mottem, niezależnie od tego, czy zaczynam, czy nie, jest to, że każdego dnia chcę być o 1 procent lepszy. Nic się tak naprawdę nie zmieniło. Chcę być coraz lepszy, uczyć się z obu stron.”

Williams dodał: „Spodziewałem się tego. Niekoniecznie zmiana, którą wprowadził, ale nie graliśmy na poziomie, na którym wiemy, że musimy grać. Więc oczywiście wypróbowanie różnych konfiguracji jest tylko częścią ustalenia, co działa, a co nie. Jestem za. Po prostu zaufaj procesowi i kontroluj to, co możesz kontrolować jako gracz. Ufam Billy’emu i sztabowi szkoleniowemu. Jestem za tym, jeśli uznają, że może to pomóc zespołowi.

Dosunmu to zawodnik drugiej rundy, który w zeszłym sezonie pojawiał się i wypadał z pierwszego składu z powodu kontuzji, a ten rozpoczął dopiero z pauzą Lonzo Balla.

Z drugiej strony Williams był czwartym wyborem w klasyfikacji generalnej i reprezentował największą nadzieję Bulls na wewnętrzną poprawę. Rozpoczął wszystkie 71 gier w swoim debiutanckim sezonie i wszystkie 21 gier w tym sezonie do piątku. Osiem razy wchodził z ławki w zeszłym sezonie, kiedy wrócił po operacji nadgarstka.

Ale ta degradacja jest warta odnotowania.

„Wiem, co wnoszę do stołu na obu końcach parkietu. Myślę, że jestem naprawdę dobry po obu stronach. Nadal mogę poprawić się na obu końcach – powiedział Williams. „Oczywiście każdy chce być starterem i grać 48 minut. Ale niezależnie od tego, czy zaczynasz, czy schodzisz z ławki, chcesz wykonywać swoją pracę. Nigdy nie chcę widzieć, jak ktoś, kto zajął moje miejsce, robi złe rzeczy lub coś w tym rodzaju. Ponieważ wszyscy jesteśmy w tej samej drużynie”.

Donovan pochwalił agresywność obu zdegradowanych graczy. Dosunmu nie spudłował ani jednego strzału i zdobył dziewięć punktów, pięć zbiórek, trzy asysty i jedną stratę w 21 minut. Williams zakończył mecz z siedmioma punktami i dwiema zbiórkami w 19 minut.

Częścią równoważenia jest to, że Donovan przyznaje, że chce utrzymać minuty Caruso poniżej 30, co Bulls osiągnęli, gdy podatny na oparzenia obrońca zarejestrował 28 minut.

Ale ważniejsza historia dotyczy tego, jak Williams może nadal się rozwijać, aby stać się dwukierunkową siłą, jaką organizacja przewidziała dla niego teraz, gdy pełni rolę rezerwowego.

„Jedyne, co próbowaliśmy zrobić, to sprawić, by był bardziej agresywny. Myślę, że mając trzech świetnych ofensywnych graczy Zacha (LaVine), Voocha (Nikola Vucevic) i DeMara (DeRozan), czasami nie ma tak wielu okazji. Powiedziałem mu, że robię to, ponieważ chcę, żeby był bardziej agresywny w ataku, że musi być ktoś, kto może dodać tej grupie trochę otuchy. Patrzę na to jako na pomoc w jego rozwoju”.

Czas pokaże o tym. Tymczasem LaVine, chwaląc Greena i zauważając, że Bulls są zwartą grupą, powiedział, że obaj zdegradowani gracze powinni postrzegać rozwój jako wyzwanie.

„Nie sądzę, aby w ogóle byli z tego powodu szczęśliwi lub zadowoleni” – powiedział Lavin.

Kliknij tutaj, aby śledzić podcast Bulls Talk.

Startować

Pobierz MyTeams już dziś!